Zarządzie, zacznijmy być poważnym klubem.

Kategorie Bez kategorii,Felietony

Ciężko było sobie wyobrazić gorszy początek roku. Co rusz spadają na nas kolejne niepokojące informacje. Problemy z pensjami piłkarzy, niezapłacony ekwiwalent za Kubickiego, Rafał Wolski znowu z poważną kontuzją, wzmocnień brak, Haraslina kuszą Turcy… Mogliby już zacząć grać, bo akurat to nam w tym sezonie wychodzi całkiem nieźle.

Sytuacja w tabeli jest wyśmienita. Stoimy przed szansą na osiągnięcie historycznego wyniku. Należy wręcz powiedzieć, że walka o medale Mistrzostw Polski jest naszym obowiązkiem. Tylko jak mamy czegokolwiek wymagać od piłkarzy, skoro klub nie wywiązuje się ze swoich obowiązków wobec nich? Zawodnicy mają pełne prawo być wściekli, że zarząd nie jest w stanie zapewnić im odpowiednich warunków do pracy. W pełni ich rozumiem i popieram decyzję o drużynowej “ciszy medialnej”.

Dostajemy świeżą informację, że ostatni poślizg ze spłatą zadłużenia spowodowany jest przeprowadzaną “restrukturyzacją finansową klubu”. Czy w zeszłym miesiącu, gdy piłkarzom obiecano pieniądze do 10 stycznia, w klubie nie wiedzieli, że coś takiego będzie miało miejsce? A może ktoś nie wziął pod uwagę przy planowaniu tej restrukturyzacji, że zawodnicy mają obiecane pieniądze? Tylko te dwie opcje widzę i obie świadczą o skrajnym braku profesjonalizmu. Czy ktoś tam wreszcie zrozumie, że pensje wypłacane w terminie to podstawa funkcjonowania nie tylko klubu piłkarskiego, ale każdego przedsiębiorstwa?

Brak odpowiednich warunków dla piłkarzy to jedna sprawa. Są też inne bardzo szkodliwe konsekwencje. Cała Polska już huczy: “Lechia znów nie płaci”! Znakomita rekomendacja dla potencjalnych sponsorów, gratulacje. W sam raz żeby wszystkich odstraszyć i wywołać kolejne, tym razem długofalowe, problemy finansowe.

No właśnie, ludzie gadają, ale tak naprawdę konkrety nie są znane. Informacja hula sobie po dziennikarzach i zmienia swój kształt w tym nieustającym łańcuchu plotek. 3 zaległe pensje? Może jednak 2? Dostali w grudniu, czy nie dostali? Bez różnicy. Każdy sobie coś od siebie doda żeby było bardziej dramatycznie. A wystarczyłoby żeby ktoś z klubu wreszcie zabrał głos w tej sprawie. Nie poprzez SMSa do dziennikarzy, tylko transparentne oświadczenie. Chciałbym żeby zarząd wykazał się odwagą i postawił kawę na ławę. Zalegamy tyle i tyle, obiecaliśmy to i to, w takim i takim terminie spłacimy zadłużenie. Aktualnie klub publicznie się nie wypowiada, jakby całej sprawy nie było. Hej, zarządzie! Nie macie czego ukrywać, wszyscy już dawno wiedzą. Wy tylko możecie poprawić sytuację. Wiele byście zyskali w oczach kibiców przedstawiając wszystko czarno na białym, z konkretnymi datami i liczbami.

Przed nami bardzo ważna runda. Mamy szansę osiągnąć coś wielkiego, a drużyna może zapisać się w historii. Zanim to się stanie, zarząd ma obowiązek stanąć na głowie żeby tej drużynie niczego nie brakowało. Zacznijmy wreszcie być poważnym klubem. Lepiej późno, niż wcale.

Web designer, kibic Lechii Gdańsk. Lubię transferki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *